Potwierdzeniem znajomości języka obcego jest certyfikat językowy. To po prostu zaświadczenie o znajomości danego języka na określonym poziomie. Certyfikaty językowe wydawane są zazwyczaj po zdaniu odpowiedniego egzaminu. Przykładem certyfikatu językowego może być European Language Certificate. To certyfikaty, które są wydawane przez instytucje należące do International Certificate Conference. Na poziomie A2 (czyli najniższym poziomie) są dostępne w sumie z jedenastu języków: angielskiego, francuskiego, duńskiego, hiszpańskiego, japońskiego, niderlandzkiego, niemieckiego, portugalskiego, rosyjskiego, szwedzkiego i włoskiego.
Wiele osób jednak w ogóle zastanawia się czy posiadanie danego certyfikatu językowego w ogóle się opłaca. Kompetencje językowe na odpowiednim poziomie to konieczny wymóg, jeżeli chodzi o pracę w międzynarodowym środowisku. Ale nikomu nie trzeba przecież przypominać, że znajomość języka obcego to wymóg kwalifikacyjnych także w większości polskich firm. Ale w jaki sposób można potwierdzić przyszłego pracodawcy naszą znajomość języka? Wiele osób uważa, że to właśnie certyfikat językowy będzie najlepszy. Taki certyfikat w wielu sytuacjach można zwalniać z testów kwalifikacyjnych, które mają sprawdzić poziom znajomości języka obcego u potencjalnego, nowego pracownika. Ale tak jednak nie zawsze bywa. Wszystko zależy od pracodawcy.
Dlatego tak wiele osób nie inwestuje w certyfikaty językowe, twierdząc, że dla przyszłego pracodawcy i tak nie ma to większego znaczenia. Większość osób starających się o pracę i tak jest poddawanych profesjonalnym testom językowym podczas rekrutacji. Każdy musi zatem rozsądzić sam czy lepiej robić certyfikat językowy, czy jednak zupełnie się to nie opłaca.